Autor: Rafał Nieckarz
Sprzed komputera do sądu. Esteka pozwie Moje Miasto Tarnobrzeg
Tego chyba jeszcze nie było. Dwa tarnobrzeskie stowarzyszenia spotkają się w sądzie. „Esteka” ma zamiar pozwać „Moje Miasto Tarnobrzeg” za zniesławienie. Chodzi o wpis na portalu społecznościowym Twitter…
Zacznijmy może od tego, co to w ogóle jest ten Twitter? Otóż jest to internetowy serwis, na którym (po wcześniejszym założeniu konta – firmowanego swoim nazwiskiem lub nazwą instytucji) możemy umieszczać krótkie, nie przekraczające 140 znaków, wpisy. Angielskie tweet znaczy… ćwierkać. Pewnie Twitter nie jest zupełnie anonimowy dla większości naszych czytelników. Kojarzyć go mogą przede wszystkim z Ministrem Spraw Zagranicznych Radosławem Sikorskim, który lubuje się w internetowym ćwierkaniu (o czym co jakiś czas informują nas ogólnopolskie media). To za pośrednictwem tego portalu minister nazwał Powstanie Warszawskie narodową katastrofą (co wywołało oburzenie PiS), a ostatnio właśnie stamtąd dziennikarze dowiedzieli się o tym, że napisał list do dyrektora Berlińskiego hotelu, w którym upomniał się o powiększenie pakietu dostarczanej do pokoi telewizji o polskie kanały.
Zabolało? Miało zaboleć!
No ale wróćmy już do Tarnobrzega. 24 stycznia na Twiterze stowarzyszenia „Moje Miasto Tarnobrzeg” (w którego władzach zasiadają między innymi: przewodniczący osiedla Dzików Wojciech Wąsik, były prezydent miasta Jan Dziubiński i także były wiceprezydent Andrzej Wójtowicz) – @mmtarnobrzeg – pojawił się wpis o treści: „W Tarnobrzegu większość grantów przejmuje stowarzyszenie ESTEKA – propagandowa organizacja Norberta Mastalerza (mściwie panującego)”.
Członkowie „Esteki” uważają, że słowa te godzą w ich dobre imię i przede wszystkim są nieprawdziwe. Dlatego też domagają się, aby prezes MMT W. Wąsik za nie przeprosił – między innymi na naszych łamach. Chcą także wskazania autora wpisu oraz wpłaty 5 tysięcy złotych na konto swojego stowarzyszenia, z przeznaczeniem na fundusz stypendialny „Leonardo”. To kara dotkliwa, uderzająca jednocześnie w ego członków „Mojego Miasta…” i w kieszeń.
– To ewidentna nieprawda. Treść tego wpisu godzi w nasze dobre imię i naraża nas na utratę zaufania mieszkańców, a na to jako organizacja pożytku publicznego nie możemy sobie pozwolić. To prowadzi do sytuacji, w której musimy się tłumaczyć, chociaż nie mamy z czego. Niektórzy, po lekturze takich tekstów mogą mieć do nas pretensje choćby o to, że angażujemy się politycznie. Chociaż tak nie jest. Nasze żądania nie są wygórowane, oczekujemy przeprosin, wskazania osoby dokonującej wpisu i zadośćuczynienia. Jeśli do tego nie dojdzie spotkamy się w sądzie. Każda kara powinna być w jakiś sposób dotkliwa, dlatego chcemy też, aby stowarzyszenie wpłaciło pieniądze na nasz Tarnobrzeski Fundusz Stypendialny. Wyznaczaliśmy konkretny cel. Nie chcemy tych pieniędzy dla siebie. Zostaną one przeznaczone na stypendia dla zdolnych młodych ludzi (…)– mówi prezes stowarzyszenia „Esteka” Janusz Szwed.
Ile to jest większość?
W. Wąsik poinformował nas, że za nic przepraszać Esteki nie zamierza.
– Nie ma takiej możliwości – mówi prezes stowarzyszenia. Jego zdaniem treść wpisu nie zawierała przekłamań.
– Mamy dowody, że z roku na rok, odkąd pan prezydent Norbert Mastalerz objął rządy, stowarzyszenie Esteka dostaje coraz więcej pieniędzy z urzędu miasta. (…) Ponadto „Esteka” wydaje gazetki, w których ewidentnie promuje pana Norberta Mastalerz – tłumaczy W. Wąsik.

<div style="position:relative;width:315px;margin:0 auto;"> <a href="https://www.pitax.pl/rozliczenie-pit-online-0000160148/" title="Przekaż 1% naszej organizacji" target="_blank"> <img src="https://www.iwop.pl/szybki-start/pitax-new-start.png" style="width:100%" alt="Przekaż 1% naszej organizacji" /></a></div>
newsletter
english
deutsch
français
español



![Zamknij okno [Zamknij okno]](/template/img/close32.png)
![Zamknij okno [Zamknij okno]](/template/img/close48.png)